• Facebook

Wycieczka do Włoch

Zawsze marzyłam o wycieczce do Włoch. Wiele mnie w tym kraju fascynowało. Język włoski, wspaniała kuchnia włoska, słońce, no i oczywiście zabójczo przystojni włoscy mężczyźni. Wyjazd odkładałam latami, zawsze było coś ważniejszego – studia, brak pieniędzy, potem już były pieniądze, ale nie było czasu, a potem przyszły na świat dzieci i wyjazd oznaczałby wspólny wyjazd rodzinny. A ja chciałam, by był to mój wyjazd, tylko mój. Bym mogła podelektować się włoską kawą w maleńkiej kawiarence, posłuchać szumu morza na plaży o wschodzie słońca, pójść tam, gdzie będę chciała, a nie tylko spełniać zachcianki innych. No i wreszcie pojechałam. Mój wyjazd do Włoch urzeczywistnił się w zeszłe lato. Jako matka prawie już dorosłych dzieci pozwoliłam sobie na taki właśnie prezent na moje, powiedzmy ‘kolejne osiemnaste’, urodziny.

Czekałam na dzień wyjazdu, na samolot, potem czekałam, aż wreszcie wyląduje, a ja odetchnę po raz pierwszy włoskim powietrzem. Doczekałam się. Włochy urzekły mnie, przez cały pobyt czułam się jak zaczarowana, miałam wrażenie, że nie chodzę po ziemi, ale unoszę się parę centymetrów nad nią. Zobaczyłam wiele pięknych miejsc, zarówno tych znanych, jak i tych mniej lub nawet wcale nieznanych. Słuchałam z uśmiechem języka włoskiego, próbowałam własnych sił w mówieniu po włosku – miałam nie tylko rozmówki, ale i nieco wiedzy, przecież przez rok chodziłam na lekcje tego języka! Nie będę oryginalna jeśli powiem, że chyba najbardziej w serce zapadła mi Wenecja.

Miejsce to posiada wyjątkową magię. Można co prawda czepiać się śmieci, wysokich cen, czy też brudnych kanałów. Jednak to wszystko nic w porównaniu z zabytkami, z rejsem gondolą, weneckie mosty, ciasne uliczki, czy też widok na katedrę bizantyjską w zachodzącym słońcu. Mówcie sobie, co tylko chcecie, ale Wenecji nie da się odmówić wyjątkowego piękna i niepowtarzalnej, niezapomnianej atmosfery. Z miejsc mniej znanych polecam zdecydowanie Chamois. To maleńka góralska wioska, w której mieszka niecałe 100 osób. Położona jest w regonie Valle d’Aosta i jest to jedyna gmina w całych Włoszech, do której nie da się dojechać samochodem! Tylko i wyłącznie na piechotę, no chyba że ktoś ma helikopter lub zdecyduje się na kolejkę górską, ale polecam spacer do Chamois. Widoki są nieziemsko piękne!

404